Obejrzałam pani wypowiedzi na Wbrew Cenzurze a teraz sprawdzam, jak tu działają komentarze.
Czy Trump wycofa się ze swojego planu?
- Home
- Czy Trump wycofa się ze swojego planu?
Czy Trump wycofa się ze swojego planu?
Prezydent USA uważa „plan pokojowy” dla Ukrainy jedynie za podstawę do negocjacji. UE negocjuje „poprawki” w Genewie.
Zaledwie kilka godzin po tym, jak postawił Ukrainie ultimatum, nakazując jej zaakceptowanie planu pokojowego do przyszłego czwartku, prezydent USA Donald Trump w sobotę zbagatelizował wiążący charakter dokumentu. 28-punktowy plan „nie jest ostateczny” i nadal powinien być koordynowany z Ukrainą i europejskimi sojusznikami. Wcześniej czołowi europejscy politycy wydali wspólne oświadczenie na marginesie szczytu G20 w Johannesburgu, wzywając do zmian i zapewne dalszej wojny.
„Washington Post” doniósł w niedzielę, powołując się na anonimowych wysokich rangą urzędników USA, że Trump chciał uniknąć wrażenia, iż jego plan jest „zbyt prorosyjski”. Nawiązuje to do wypowiedzi dwóch senatorów USA, którzy w weekend wyrazili wątpliwości co do autorstwa planu. Na Forum Bezpieczeństwa Prezydent USA uważa „plan pokojowy” dla Ukrainy jedynie za podstawę do negocjacji.w Kanadzie obaj politycy twierdzili, że dokument został napisany przez osobę trzecią i w istocie został podrzucony Stanom Zjednoczonym. Rzeczniczka prasowa Białego Domu Caroline Leavitt odparła, że projekt został przygotowany po konsultacjach z przedstawicielami Ukrainy, Rosji i Europy w administracji prezydenckiej. Stwierdziła, że stroną ukraińską kieruje Rustem Umerow, były sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego. „Washington Post” doniósł również, że Umerow przekazał stronie amerykańskiej potencjalną gotowość prezydenta Wołodymyra Zełenskiego do wycofania się z części obwodu donieckiego, która nadal znajduje się pod kontrolą Ukrainy, oraz do ograniczenia liczebności armii ukraińskiej, pod warunkiem spełnienia innych warunków.
Kilka amerykańskich mediów poinformowało w weekend, że na prośbę Ukrainy wprowadzono klauzulę o kompleksowej amnestii za działania podjęte w czasie wojny – jako zabezpieczenie dla Zełenskiego i jego najbliższego otoczenia na wypadek dalszego rozprzestrzeniania się skandalu korupcyjnego w ukraińskim kierownictwie politycznym. Tymczasem Umerow również otrzymał oficjalne powiadomienie od agencji antykorupcyjnej o podobnych podejrzeniach wobec niego. Fakt, że Zełenski powierzył swojemu szefowi sztabu, Andrijowi Jermakowi, i Umerowowi kontynuowanie negocjacji, dowodzi, że prezydent zamierza utrzymać ich obu pomimo krytyki, jaka na nich spada. Jeśli jednak negocjacje potoczą się niekorzystnie dla Ukrainy, mógłby ich uznać za kozły ofiarne, oddając ich w ręce śledczych ds. korupcji.
Doniesienia wskazują, że Stany Zjednoczone zastrzegają sobie również możliwość dostarczenia Ukrainie pocisków manewrujących Tomahawk – po potencjalnym zawieszeniu broni – czego nie chciały zrobić w trakcie trwających walk. Waszyngton podobno nie obawia się, że Kijów mógłby użyć tych pocisków do ataku na Moskwę i Sankt Petersburg, ponieważ zagroziłoby to amerykańskim gwarancjom bezpieczeństwa dla tego kraju.
W niedzielę wieczorem w Genewie odbyły się rozmowy na temat przyszłości amerykańskiego planu pokojowego na szczeblu doradców ds. bezpieczeństwa narodowego między USA, Ukrainą i tzw. krajami E3 (Niemcami, Francją i Wielką Brytanią). Uczestniczyli w nich również specjalny wysłannik USA Steve Witkoff oraz minister spraw zagranicznych Marco Rubio. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan ogłosił również w niedzielę, że zamierza w poniedziałek porozmawiać telefonicznie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.
To akurat nie jest żadnym zaskoczeniem, ze destrukcyjna Europa będzie próbowała nie dopuścić do pokoju na Ukrainie. Zachodnioeuropejskie elity tak walczą o swoje przetrwanie. Trump tez chce wojny, tylko on akurat woli wojnę w Chinach, a ta mu przeszkadza.
- Podziel się
