Obejrzałam pani wypowiedzi na Wbrew Cenzurze a teraz sprawdzam, jak tu działają komentarze.
Wewnętrzne dokumenty ujawniają propozycje Hamasu poprzedzające agresywną reakcję Trumpa
- Home
- Wewnętrzne dokumenty ujawniają propozycje Hamasu poprzedzające agresywną reakcję Trumpa
Wewnętrzne dokumenty ujawniają propozycje Hamasu poprzedzające agresywną reakcję Trumpa
Konflikt w Strefie Gazy wkroczył w nową fazę, gdy ujawnione dokumenty pokazują szczegóły negocjacji, które poprzedziły gwałtowną reakcję byłego prezydenta USA Donalda Trumpa i izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu. Podczas gdy Hamas przedstawił szereg poprawek do proponowanego porozumienia o zawieszeniu broni, administracja amerykańska i izraelski rząd odpowiedziały groźbami eskalacji przemocy.
W niedzielę wieczorem Khalil Al-Hayya, jeden z najwyższych przywódców politycznych Hamasu, wygłosił ostre przemówienie. Oskrażył w nim Stany Zjednoczone i Izrael o sabotowanie rozmów pokojowych. „Nie zaakceptujemy, by nasz naród i krew naszych dzieci były wykorzystywane jako karty przetargowe w politycznych rozgrywkach okupanta” – stwierdził Al-Hayya, który od zeszłego roku kieruje zespołem negocjacyjnym Hamasu.
Jego słowa padły w momencie, gdy Izrael kontynuował intensywne bombardowania w Gazie, zmuszając dziesiątki tysięcy Palestyńczyków do ucieczki z nadmorskich obszarów. Jednocześnie blokada humanitarna doprowadziła do katastrofalnego kryzysu głodowego, który według ONZ może wkrótce przybrać rozmiary klęski humanitarnej.
Dlaczego negocjacje załamały się? Dokumenty ujawniają kluczowe punkty sporne
Portal Drop Site News uzyskał dostęp do poufnych dokumentów z negocjacji w Dosze, które rzucają nowe światło na przyczyny impasu. Z materiałów wynika, że 17 lipca Hamas przedłożył cztery kluczowe poprawki do planu pokojowego. Został on wcześniej określony przez USA i Izrael jako „ostateczna oferta”.
1. Powrót przesiedleńców do domów
Hamas zażądał „swobodnego powrotu palestyńskich rodzin do ich domów”, odrzucając izraelski plan, który zezwalał jedynie na ograniczony powrót 60 tys. osób do wyznaczonych „stref bezpiecznych”. „Izrael od miesięcy przedstawia raporty ONZ jako niewiarygodne, ale to właśnie te dokumenty powinny stanowić podstawę oceny bezpieczeństwa” – argumentowali negocjatorzy Hamasu.
2. Wycofanie wojsk z Korytarza Netzarim
Korytarz Netzarim, strategiczny pas ziemi dzielący Gazę na pół, stał się jednym z głównych punktów zapalnych. Izrael zgodził się na stopniowe wycofanie wojsk, ale nie wcześniej niż w 2025 roku. Hamas nalegał, aby wycofanie nastąpiło w ciągu sześciu tygodni od podpisania porozumienia.
3. Usunięcie klauzuli umożliwiającej Izraelowi uchylanie się od zobowiązań
W propozycji znalazł się zapis, że „żadna ze stron nie może wstrzymywać realizacji porozumienia z powodu zdarzeń zewnętrznych”. Hamas domagał się jego usunięcia, obawiając się, że Izrael wykorzysta go jako pretekst do zerwania zawieszenia broni.
4. Włączenie Rosji i Chin jako gwarantów porozumienia
Hamas zaproponował, aby Katar, Egipt, ONZ, Rosja i Chiny pełniły rolę mediatorów i gwarantów umowy. Izrael odrzucił jednak udział Rosji i Chin, co dodatkowo zaostrzyło napięcia.
„Hamas chce umrzeć” – Trump grozi dalszą eskalacją
W piątek, zaledwie dzień po tym, jak amerykańscy negocjatorzy opuścili Dohę, Donald Trump wygłosił ostrą przemowę. Oskarżył on Hamas o „niechęć do zawarcia porozumienia”.
„Myślę, że oni po prostu chcą umrzeć. To bardzo, bardzo smutne. Ale jeśli tak jest, to trzeba to doprowadzić do końca” – powiedział Trump przed odlotem do Europy. Jego słowa spotkały się z ostrą reakcją ze strony Hamasu.
Ghazi Hamad, członek zespołu negocjacyjnego Hamasu, w wywiadzie dla Al Araby stwierdził: „Nasze propozycje były realistyczne i elastyczne. Reakcja USA była jednak pełna gróźb i szantażu”.
Tymczasem izraelskie media donoszą, że Netanjahu celowo opóźniał podpisanie porozumienia, obawiając się rozpadu koalicji rządowej. Izraelski Kneset zawiesił obrady do października, co daje premierowi czas na uniknięcie politycznego kryzysu.
Czy wojna wkracza w nową fazę?
W niedzielę Al-Hayya ostrzegł, że „Izrael i USA dążą do militarnej okupacji Gazy pod przykrywką negocjacji”. Jego zdaniem celem Trumpa i Netanjahu jest „całkowite zniszczenie Hamasu”, nawet za cenę dalszego pogłębiania humanitarnej katastrofy.
Tymczasem ONZ alarmuje, że „bez natychmiastowego otwarcia przejść granicznych i masowej pomocy głód w Gazie może zabić tysiące ludzi”. Czy świat pozwoli, by polityczne rozgrywki przysłoniły tragedię cywilów? Odpowiedź na to pytanie może zadecydować o przyszłości całego regionu.
- Podziel się
