Kabaret „Koalicja Klaunów”

  • Home
  • Kabaret „Koalicja Klaunów”
Europejczycy na dywaniku u Trumpa

Kabaret „Koalicja Klaunów”

Zełenski – konferansjer iluzjonista

(wchodzi w garniturze, z miną zwycięzcy)
– Proszę państwa, to było moje „najlepsze spotkanie z Trumpem”! Nic nie dostałem, ale dostałem… nic w najładniejszym opakowaniu! A wiecie, co jest lepsze od NATO? Selfie z Donaldem.

Mark Rutte – fanboy z pierwszego rzędu

(wbiega na scenę z szalikiem „I ❤️ Trump”)
– Drogi Donaldzie! Jesteś fantastyczny! Kocham cię! Możesz rozwalić NATO, podpisać sojusz z Marsem, a ja i tak powiem, że to genialne. Nawet twoje fryzury są bardziej zjednoczone i poukładane niż Europa!

Keir Starmer – człowiek z automatu do frazesów

(staje na baczność i mówi monotonnym głosem)
– Osiągnęliśmy prawdziwy postęp. Poczuliśmy prawdziwą jedność. Prawdziwe… coś tam. [cisza] …Ktoś może mi napisać nowe hasło, bo już się zacinam?

Friedrich Merz – księgowy z kabaretu

(trzyma kalkulator, patrzy poważnie)
– Porównuję Donbas do Florydy. Bo czemu nie? W sumie Krym to taki Krym-sunshine state. A Putin? On pewnie odda Rostów, jak mu damy Disneyland. [rozpada się kalkulator, publiczność rechocze]

Ursula von der Leyen – nauczycielka na zastępstwie

(z kredą i tablicą)
– Dzieci, pamiętajcie: pokój musi być sprawiedliwy i trwały… i posprzątany. Kto umie powtórzyć? No ładnie. A teraz przepiszcie to sto razy do zeszytu – bo i tak nie ma to żadnego znaczenia.

Emmanuel Macron – rycerz z kartonu

(wchodzi z tekturowym mieczem, walczy z wentylatorem biorąc go za wiatrak)
– Europa będzie chroniona! Ja, Emmanuel, obronię cały kontynent moimi pięknymi przemówieniami! …Halo, Donald? Donald? Czemu dzwonisz do Putina zamiast do mnie?!

Donald Trump – reżyser cyrku

(siada w fotelu dyrektora cyrku)
– Europejczycy, uspokójcie się. Ja wszystko dogadam z Putinem. Wy tylko klaszczcie i płaćcie rachunki. A jak się uda, to powiem, że to był mój plan od początku.

Zełenski – kelner z cudzym portfelem (bis)

(wraca na scenę z tacą i terminalem płatniczym)
– A teraz największy numer wieczoru: kupuję pana dyrektora broń za 90 miliardów dolarów! Płatność? Ależ oczywiście można kartą – kartą Europy. PIN wpisze Ursula, potwierdzi Macron, a Merz policzy prowizję.

Narrator zza kulis

– A na froncie? Rosjanie przesuwają linię. Ale kto by się tym przejmował, skoro w Brukseli trwa kabaret i wszyscy klaszczą jak w „Mam Talent”.

  • Podziel się

Jarosław Augustyniak

Dodaj komentarz

Ostatnie komentarze

  1. Obejrzałam pani wypowiedzi na Wbrew Cenzurze a teraz sprawdzam, jak tu działają komentarze.